
Rozsądny rodzinny hatchback z europejskim podwoziem i koreańską niezawodnością: auto wielkości Golfa, które kosztuje w utrzymaniu tyle co Octavia, z i30 N jako ukrytym hot hatchem.

Zaprojektowane w Rüsselsheim i budowane w Nošovicach GD to auto, dzięki któremu Hyundai stał się w Europie wyborem głównego nurtu. Proste, przestronne i bardzo tanie w utrzymaniu, z pięcioletnią gwarancją, dzięki której wiele polskich egzemplarzy to auta od pierwszego właściciela z historią w ASO. Główne silniki to benzynowe 1.6 GDI i diesel 1.6 CRDi; Wagon (kombi) to jedno z najpraktyczniejszych kombi za te pieniądze. Nie ekscytuje, rzadko się psuje.

Dojrzalsze i30: cichsze, lepiej zbudowane, od debiutu z pełnym zestawem asystentów i trzema nadwoziami: hatchback, Wagon i zgrabny Fastback. Benzynowe turbo (1.0, 1.4, a później 1.5 T-GDI) zastąpiły stare wolnossące silniki, 1.6 CRDi dalej służył flotom, a i30 N był pierwszym prawdziwym hot hatchem Hyundaia, opracowanym pod kierunkiem byłego inżyniera BMW M Alberta Biermanna. Główna decyzja zakupowa dotyczy skrzyni: manual to bezpieczny wybór, 7-biegowa sucha dwusprzęgłowa wymaga uważnej jazdy próbnej.